PRZY STOLE NA PLEBANII (1-8.IX.2019)

Czy wnet będzie koniec świata?

 

Pani Gospodyni. Ostatnio na imieninach syna Maćka zebrało
się trochę takich fi lozofów i dyskutowali o końcu świata.
Najbardziej grozili, jak i to jest telewizji, jakimś tam ociepleniem
i innymi sprawami. A ja sobie myślę, że jak Pan Bóg powiedział
do pierwszych ludzi, żeby sobie czynili ziemię poddaną, to my
mamy prawo nie bać się, ale ulepszać tą ziemię dla naszej korzyści.
Weźmy to ocieplenie, przecież nie ma z tym większego
problemu. Ludzie na całym świecie powinni się zorganizować i
korzystać tylko z energii słonecznej. Wszystko, fabryki, komunikacja,
huty, kopalnie, w ogóle wszystko i w ten sposób byłoby „za
darmo”cała energia, a ziemia by się trochę ochłodziła, bo życie
na ziemi „zjadło by” część energii.

Ks. wikariusz. Pani Mario, ale pani wymyśliła, chociaż muszę
przyznać, że coś w tym jest, nie jest to takie głupie, jakby się
na pozór wydawało. Ale chciałbym zwrócić uwagę, że chociaż to
prawda, że Bóg kazał nam ludziom czynić sobie ziemię poddaną,
to na pewno, nie zdeptaną przez pychę i głupotę, a to jest wielka
praca i odpowiedzialność. Drugim ważnym momentem jest wypracowanie
w tym temacie takiej zgodności i współdziałania, aby
z tego nie wynikły dodatkowe podziały i wojny. Problemem tu
jest nie tylko zgoda międzyludzka, ale także jakieś przyzwolenie
głównego gospodarza czyli Pana Boga, bo to musi mieć nie tylko
sens doczesny, ale i wieczny.

Ks. proboszcz – No właśnie, ja też w tym pomyśle pani gospodyni
widzę jakiś sens, ale uwaga ks. wikariusza jest bardzo
na miejscu, bo ta ważna inicjatywa może się zamienić w nowoczesną
Wieżę Babel, po to by człowiek sięgnął po władzę Boga.
To że ludzkość mówi różnymi językami, że jest wiele narodów i
państw, chociaż jest przeszkodą we wzajemnym porozumieniu,
ale równocześnie chroni przed rozprzestrzenianiem się zbrodniczych
idei i fałszywych rozwiązań społecznych. Zło i błąd wygasa
jakby w jednym miejscu, czy w jednej grupie ideologicznej. W
kadłubie statków są uczynione grodzie, oddzielone od siebie, aby
w razie uszkodzenia w którymś miejscu kadłuba nie zalało całego
statku. Podobną funkcję między innymi czyni dla ochrony
prawdy na świecie różnorodność języków i państw.

Ks. emeryt .Tu jeszcze chcę zwrócić uwagę na inny szczegół,
mianowicie, to Boże polecenie, aby czynić sobie ziemię poddaną
odnosi się także do naszego ciała. Bóg nasze ciało uczynił z
prochu ziemi i do niej ono powraca. Mamy jednak panować
nad tą częścią ziemi, które jest w nas, ponieważ ona po naszym
zmartwychwstaniu ulegnie wielkiej przemianie. Ulegnie przebóstwieniu
na wzór Chrystusowego Ciała, które też uczynione
zostało z prochu ziemi. To nasze ciało musi być podległe duchowi,
w pierwszym względzie naszemu duchowi a w dalszym ujęciu
Duchowi Bożemu. Nie możemy w żadnym wypadku dopuścić
do tego, aby nasze ciało panowało nad naszym duchem, a tak się
dzieje przy rożnych nałogach, a szczególnie przy narkotykach,
przy uleganiu nieuporządkowanemu seksowi. Ta niewola ciała
jest też w każdym grzechu ciężkim, bo jesteśmy jednością ciała
i duszy i każde działanie jest równocześnie działaniem duszy i
ciała.

Ks. infułat. Warto wspomnieć również o innym rozrachunku,
o którym wspomina Chrystus w Ewangelii z dzisiejszej niedzieli.
Mówi do tych którzy chcą iść za Nim, że muszą się wyrzec
wszystkiego co posiadają, nawet pozostawić za sobą najbliższych,
bo nie dla nich jest czynić sobie ziemię poddaną, lecz zdobywanie
nieba dla siebie i dla innych. Zdobywanie nieba z Chrystusem
to jest prawdziwa przyszłość dla człowieka duchowego, a takich
chce nas widzieć Chrystus. Zostawmy zatem tym, którzy są
ogarnięci zdobywaniem życiowej przestrzeni tego świata, troskę
o dobra doczesne, a sami nie troszczy się o to, co będziemy
jedli, co będziemy pili, czym się będziemy przyodziewali, bo
tego wszystkiego poganie szukają, my starajmy się o królestwo
Boże i jego sprawiedliwość, a wszystko inne będzie nam dodane.
Gromadźmy sobie zabezpieczenia w niebie, gdzie są prawdziwie
bezpieczne i dopomóżmy czynić to innym.

Ks. H. Młynarczyk

.